Opieka nad dzieckiem młodej pary podczas ślubu i wesela. Propozycje rozwiązań

Jesteśmy rodzicami i bierzemy ślub, czyli jak pogodzić zabawę i opiekę nad dziećmi młodej pary podczas wesela. Co zrobić, gdy wszystkie bliskie osoby mogące zająć się pociechą są zaproszone na przyjęcie? Jak odciążyć babcię, która zaproponowała, że zaopiekuje się maluchem, zorganizować karmienie niemowlaka, czym zająć starsze dzieci, które na co dzień nie opuszczają rodziców na krok? Wskazówki od mam1.


Na początek

Przygotowanie harmonogramu dnia – niezbędny punkt wśród przedślubnych zadań dla osób będących już rodzicami (noworodków, niemowlaków i tych nieco starszych dzieci też) – co, kiedy, gdzie. Przyszli małżonkowie nie muszą trzymać się go co do minuty, ale spis pozwoli zapanować nad chaosem i nerwami, o które w dniu wesela nietrudno.

Gdzie będziecie się przygotowywać, panna młoda udaje się do fryzjera i makijażysty, czy to on dociera na wyznaczone miejsce? Co w tym czasie robi pan młody i czy może zająć się potomstwem? Sporządzenie scenariusza pozwoli zaplanować dzień – od której godziny niezbędna jest pomoc, kogo i kiedy można o nią poprosić (biorąc pod uwagę również rytm dnia dziecka). Organizujecie wesele w formie poślubnego poczęstunku, jednodniowe (całonocne) czy dwudniowe (z poprawinami)? od tego też zależy czas zatrudnienia opiekuna.


Opiekun – kogo wybrać

Pociechami nowożeńców mogą zająć się osoby obecne na weselu (dziadkowie, rodzeństwo i in.), jeżeli wyrażą taką chęć. Warto jednak pamiętać: szczególnie dzieci w wieku od kilku do kilkudziesięciu miesięcy potrzebują stałej opieki, dlatego bliscy niekoniecznie będą mieć czas na uczestniczenie w przyjęciu, na które przecież zostali zaproszeni.

Żeby odciążyć babcię czy siostrę, młoda para może poprosić o pomoc inną, zaufaną osobę, która nie będzie gościem (dorosłą córkę koleżanki z pracy, sąsiadkę itd.). Albo po prostu zatrudnić nianię. Dziadkowie mogą wówczas tylko od czasu do czasu zaglądać do wnuczka/wnuczki. Będą natomiast w stałym kontakcie telefonicznym (najlepiej SMS-owym, gdy na sali gra głośna muzyka) z opiekunem, który przekaże informacje o ewentualnej pobudce, potrzebie karmienia i innych mikroproblemach, którymi nie zawsze warto zaprzątać głowy panny młodej i pana młodego. Teściowa może poinformować świeżo upieczoną żonę, że maluch już wstał, więc dopiero wtedy opuści ona gości.

Czy dziadek może mieć dyżury przy wnuczku na zmianę z tym drugim dziadkiem? Pewnie, że tak, ale zastanówcie się, czy ojcowie młodej pary nie powinni jednak świętować zamiast wracać na kilka godzin do domu/pokoju hotelowego (to samo dotyczy innych członków rodziny).

Niania, którą dziecko zna

Jeżeli dziecko ma dopiero kilka miesięcy, dotychczas zajmowali się nim tylko rodzice/dziadkowie, jest tzw. przylepą nie odstępującą mamy i/lub taty na krok, może czuć się niepewnie pod opieką zupełnie obcej osoby. Może płakać, marudzić, bardzo źle znieść rozstanie, a przez to i dziecku, i sobie nowożeńcy zafundują sporo niepotrzebnego stresu. Dobrze więc by maluch został pod opieką niani, którą już zna. Nie musi być to koniecznie babcia czy brat pana młodego, a znajoma znajomej/zatrudniona opiekunka, która jeszcze przed dniem ślubu pozna dziecko, i zostanie z nim przez kilka godzin na próbę. Oswajanie stopniowe! No, chyba że dziecko chodzi już do żłobka/przedszkola, nigdy wcześniej nie było problemu z zostawaniem bez mamy/taty.

Powrót do domu czy nocleg w pokoju obok sali weselnej?

O ile odległość od sali weselnej jest niewielka, dzieci mogą wrócić z opiekunem po kilku godzinach do własnych zabawek i łóżek (lub do domu dziadków np. jeśli to u nich maluch ma spędzić najbliższy poranek), by nie zaburzyć wieczornych rytuałów, godzin snu.

By panna młoda nie musiała jeździć na karmienie, może, na przykład, w drodze wyjątku odciągnąć wcześniej pokarm z myślą o nocnym karmieniu pociechy. Jeżeli jednak takiej możliwości nie ma, para młoda chce od czasu do czasu zajrzeć do dziecka (i mieć je na oku) lub – zwyczajnie – ze względu na karmienie piersią maluch musi być blisko mamy, konieczne będzie zapewnienie im prywatności. W lokalu, w którym będzie odbywać się zabawa (osobny, cichy pokój dla nowożeńców, w którym stanie wózek lub łóżeczko turystyczne; zapytajcie o nie obsługę, być może jest na wyposażeniu obiektu) albo tuż obok, w pensjonacie czy hotelu. Najmłodsi nie powinni przez wiele godzin przebywać i spać na sali weselnej (nawet w słuchawkach wygłuszających), gdzie bawi się mnóstwo osób, w dodatku nie zawsze trzeźwych!


PANNA MŁODA MAMĄ. WELON I BIAŁA SUKNIA – CZY WYPADA?


Przedszkolaki i nie tylko

Jeśli na weselu mają pojawić się też pociechy innych gości, warto zastanowić się nad wynajęciem animatora, który zorganizuje dzieciom czas. Zajęcia integracyjne (na sali i np. w ogrodzie obok lokalu), muzyczno-ruchowe, wykonywanie prac plastycznych – zabawy dostosowywane są do wieku. Zarówno para młoda, jak i zaproszeni będący rodzicami, mogą mieć wtedy czas na rozmowę czy tańce. Wielu animatorów oferuje opiekę nad dziećmi przez kilka godzin, a nawet w nocy, gdy najmłodsi udają się już do łóżek. Maluchy nie chcące zasnąć, wieczorową porą zajmowane są (już poza salą weselną) wspólnym oglądaniem bajek, grą w karty, czytaniem książek (dobrze więc zawczasu zadbać o takie miejsce wyciszenia dla grupki dzieciaków).

Gdy wynajęcie animatora nie jest możliwe, warto pociechom zorganizować dodatkowy stolik: ze zdrowymi przekąskami, zestawami ślubnych kolorowanek, łamigłówek i zadań. Jest wtedy szansa, że nie będą się nudzić, pozwolą rodzicom się jeszcze pobawić i nie spędzą wieczoru grając na telefonie/tablecie.

By mieć pewność, co robi i jak zachowuje się starszak podczas wesela, para młoda może sama od czasu do czasu skontrolować sytuację, zobaczyć jak ma się córka/syn. Dobrze też poprosić kogoś bliskiego o pomoc. Kilkulatkowie potrafią być równie absorbujący, co maluchy. Kilkulatkowie nigdy nie powinni zostawać bez nadzoru (bieganie wśród kelnerów noszących gorące posiłki i napoje, dostęp do koszyczków ratunkowych dla gości, w których znajdują się leki – to tylko niektóre zagrożenia, a dzieciom znudzonym, różne pomysły przychodzą do głowy!).

Zatrudnienie animatora i przygotowanie atrakcji dla dzieciaków to też propozycja dla par, których pociechy lubią być w centrum uwagi, a nawet są trochę zazdrosne, gdy rodzice okazują sobie uczucia. Dziecko nie musi być przyczepione do mamy i taty, ale nie powinno też czuć się odrzucone. Jeśli córka/syn zostanie przygotowany na czekające je atrakcje, wszyscy powinni być zadowoleni!


Przed ceremonią, w trakcie i tuż po niej

Ustalcie, z kim dzieci udadzą się na miejsce ceremonii, kto zajmie się nimi podczas uroczystości i tuż po niej, zanim dotrzecie na przyjęcie i w pierwszych chwilach jego trwania. Jeżeli zdecydujecie się np. zaangażować pociechy do podawania obrączek, niech usiądą w pierwszej ławce/jak najbliżej młodej pary wraz z opiekunem, który podpowie, kiedy i jak się zachować (niesienie pudełeczka przez cały obiekt może grozić niepowodzeniem misji – zawstydzeniem. ;-) Dziecko musi też być na tyle duże, by wiedziało na czym polega jego rola i dobrze je do tego przygotować, ale... nic na siłę!).


Pamiętaj!

  • Ślub to przede wszystkim święto młodej pary. To oczywiste, że wasze dziecko/dzieci jest/są dla was ważne, i chcecie, by było/były obecne w trakcie ceremonii ślubnej czy przyjęcia, ale nie zapominajcie o sobie! Nie przesadzajcie też w drugą stronę i przemyślcie opiekę nad nim, tak by wciąż najmłodsi członkowie rodziny czuli się ważni. Składacie przysięgę i organizujecie chrzciny dwa w jednym? W porządku, ale w kwestii opieki nad dzieckiem niewiele się zmienia – nadal potrzebuje bezpiecznego miejsca odpoczynku, nawet jeśli przez kilka godzin pociecha będzie na sali.

  • Przyjęcie w formie kilkugodzinnego poczęstunku ślubnego? Wynajęcie opiekunki nie będzie konieczne, jeżeli młoda para może liczyć na pomoc dziadków, rodziców czy przyjaciół, by mogła nacieszyć się chwilą, porozmawiać z gośćmi, zjeść obiad. Dla maluchów można zorganizować osobny kącik na drzemkę. Starszym dzieciom można zorganizować zajęcie – stworzyć stolik z kolorowankami czy strefę zabaw na zewnątrz (w ogrodzie przy restauracji, gdy pora roku i pogoda na to pozwalają). Kilka godzin przy stole dla dorosłego to żaden problem, najmłodsi będą się nudzić. A nuda to szukanie zajęcia w miejscach niekoniecznie bezpiecznych.

  • Jeżeli na drugi dzień organizujecie poprawiny albo, po prostu, po weselu chcecie się wyspać, niania będzie nieoceniona (także w postaci dziadków czy cioć). Być może pomoc przyda się również na poprawiny (podczas drzemek malucha poza salą).

  • Gdy dziecko spędza noc poza domem/z opiekunem nie zapomnijcie zabrać/przekazać rzeczy, bez których pociecha nie zaśnie: pluszaka czy kocyka. Jeżeli panna młoda decyduje się na odciąganie pokarmu w trakcie przyjęcia, musi zapewnić sobie do tego ustronne miejsce (niekoniecznie w toalecie ze względu na higienę i wygodę!).

  • Myślenie, że jakoś to będzie i przekazywanie dziecka na weselu z rąk do rąk może się udać, ale... może też napędzić maluchowi stresu, gdy dostępna na każde zawołanie mama nagle zniknie z pola widzenia!


  1. Wpis przygotowany na podstawie opinii mam, które organizują/zorganizowały wesela mając dzieci w wieku niemowlęcym i starsze, i z animatorem oraz własnych obserwacji.

Lista zadań ślubnych

Mr. Planner

Bezpłatna aplikacja z listą zadań ślubnych
dostosowaną do polskich realiów.

Dowiedz się więcej
keyboard_arrow_up