Jak uniknąć (drętwego) pierwszego tańca na weselu. 7 propozycji

Zmora dla introwertyków. Moment, w którym wszyscy patrzą na każdy twój ruch. Choć ma to być piękna chwila, pierwszy taniec jako mąż i żona (na oczach „tylko” 30 gości) potrafi spędzać sen z powiek. Ten punkt wesela można jednak ominąć, albo nieco odmienić, i sprawnie rozpocząć zabawę.


Taniec bez tańca

Nie wszyscy świeżo upieczeni małżonkowie mają ochotę pląsać w rytm „Perfect” Eda Sheerana na środku sali – do ćwiczonej przez kilka miesięcy choreografii. Taka forma nie każdemu odpowiada, bo wygląda nienaturalnie, bo niewielka pomyłka może zepsuć cały misternie przygotowywany pokaz. Czym zastąpić pierwszy taniec? Innym tańcem, ale mniej wymuskanym!

„Poloneza czas zacząć!”

Od niego rozpoczyna się studniówki. Nie ma skomplikowanych kroków, zaangażuje wszystkich gości (i tych starszych, i młodszych). Polonez jest uroczysty, ale nie drętwy. Na początku młoda para, kolejno: świadkowie, rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, przyjaciele. I choć nowożeńcy będą w tym tańcu na pierwszym planie, pozbędziemy się gapiów stojących w kółeczku. Jeżeli zdecydujemy się na poloneza, koniecznie przedyskutujmy tę kwestię z DJ-em/zespołem. Wodzirej obecny na weselu może pomóc „poprowadzić taniec” (podpowiadając kolejne kroki).

Belgijka

Jak wybrnąć z pierwszego tańca na weselu? Belgijką. Już samo oglądanie na YouTube jej wykonań sprawia, że chce się skakać! To taniec ludowy, który przywędrował do nas z zachodu, i na dobre się zadomowił. Proste kroki, które po próbach „na sucho” można opanować w kilka minut. Zintegruje gości i sprawi, że zaproszeni niechętnie opuszczą parkiet. A o to przecież chodzi, prawda? Belgijkę wykonuje się do utworu „'t Smidje” zespołu Laïs.


Lekcja kroków do belgijki + taniec w praktyce podczas wesela.


Spontaniczny przytulaniec

Bez zaplanowanych obrotów, podnoszenia i efektownego zakończenia rodem z „Dirty Dancing”. Pierwszy taniec nie musi być przedstawieniem. Wystarczy zwykły, 2-minutowy przytulaniec, bo chodzi przecież o symbol. O ile nowożeńcy nie są zawodowymi tancerzami, nikt nie oczekuje od nich perfekcyjnie zatańczonego walca wiedeńskiego.

Razem z bliskimi

DJ lub zespół może poprosić na środek wszystkich gości. Taniec co prawda rozpoczną państwo młodzi, ale po kilkudziesięciu sekundach dołączą do nich świadkowie, kolejno rodzice, dziadkowie i inni (wywoływani przez wodzireja). Można też poprosić, by wszyscy zgromadzeni zaczęli tańczyć równocześnie. To będzie wspólny pierwszy taniec na weselu, a uwaga nie będzie skupiona wyłącznie na świeżo upieczonych małżonkach. Introwertycy mogą odetchnąć!


SPRAWDŹ ZABAWY WESELNE Z KLASĄ


Inaczej

Przyjęło się, że pierwszy taniec otwiera zabawę na weselu. Podpowiadaliśmy już, że może być naturalny czy angażować gości. Można też go całkowicie uniknąć.

Podziękowanie za przybycie

W imieniu młodej pary wodzirej dziękuje gościom za przybycie i zachęca do zabawy (albo robią to sami nowożeńcy). Dla cioć przyzwyczajonych do pierwszego tańca może to być niespotykane i nie wyjdą na parkiet, bo uznają, że swoich 5 minut nie mieli jeszcze świeżo upieczeni małżonkowie. Warto więc uprzedzić wcześniej świadków czy znajomych, którzy dobiorą się w pary i pomogą pominąć wam krępujący pierwszy taniec.

Podziękowanie dla rodziców

Jeśli planujecie je na sali wśród zaproszonych, zabawę można rozpocząć od podziękowań dla rodziców. Po wręczeniu upominków DJ/zespół zachęci gości do wspólnego tańca w ramach dodatkowego „prezentu” dla mam i ojców.

Zapoznawanie rodzin

W zabawie biorą udział wyłącznie goście (zakładamy, że nowożeńcy znają osoby, które zaprosili na swoje wesele ;-)) Zaproszeni tworzą dwa kółka – większe i mniejsze wewnątrz niego. W jednym mamy rodzinę i znajomych pana młodego, w drugim panny młodej (ewentualnie kobiety na mężczyzn). Osoby poruszają się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, w rytm muzyki. Gdy ta cichnie, goście z mniejszego kółka odwracają się do tych z większego i przedstawiają się/witają. Gdy już wszyscy podadzą sobie dłoń, wodzirej może poprosić o dobranie się w pary (z osobą stojącą najbliżej lub dowolnie) i zatańczenie, nietypowo, pierwszego tańca dla młodej pary.


Pamiętaj!

  • Ktoś powtarza, że wesele bez pierwszego tańca to nie wesele? Bzdura! Jeżeli ani ty, ani twój partner nie macie ochoty na ten punkt przyjęcia, po prostu go omińcie. Przysięga nadal będzie ważna, a wy nie musicie robić nic wbrew sobie.
  • Jeżeli pannie młodej/panu młodemu zależy na pierwszym tańcu, a druga połówka ma dwie lewe nogi i nie chce być w centrum uwagi – pójdźcie na kompromis. Wybierzcie poloneza lub belgijkę.
Lista zadań ślubnych

Mr. Planner

Bezpłatna aplikacja z listą zadań ślubnych
dostosowaną do polskich realiów.

Dowiedz się więcej
Zajrzyj na Instagram @mrplanner.pl